wtorek, 6 sierpnia 2013

Rozdział 6

                                                           *oczami Julii*
Po spotkaniu z dziewczynami dużo myślałam o tym wyjeździe,co miałam powiedzieć rodzicom? Przecież nie podejdę do nich i nie powiem: "Hej mamo,tato,lecę do Kanady,wiecie?" To jest po prostu surrealistyczne,wszystko to co się dzieje... Nie wiem jakim cudem dziewczyny dostały się do mojego domu i spakowały mnie już na "mój szczęśliwy wyjazd do Kanady".Spakowana walizka leżała na łóżku,a na walizce leżał bilet do Kanady zabookowany na mnie.

                                             *Retrospekcja oczami Sary*
-Mmm, dziewczyny jak zamierzacie się dostać do mieszkania Julki ? -spytałam naprawdę zdziwiona moje przyjaciółki.-to przecież nie możliwe...
-Spokojnie,spokojnie kochane dostaniemy się - powiedziała złowieszczo Rebecca grzebiąc jednocześnie w torebce.
-Jeeju,co Ty tam nosisz,do cholery,co ? -Jenna wytrzeszczyła na nią oczy z niedowierzaniem.
-To co mi potrzebne,kochanie - powiedziała z protekcjonalnym uśmieszkiem Becky - O,mam ! - pisnęła radośnie.
-Co masz,co masz ? -skakałam wokół niej jak idiotka.
-Mam klucz do jej mieszkania !!- i się zaśmiała Rebcca.
-No serio,skąd Ty to wytrzasnęłaś?-Spytała Jen.
-No zabrałam Julii,a co myślałyście ? -zrobiła zdziwioną minę - dobra laski koniec pogaduszek wchodzimy do środka -uśmiechnęła się
-Skąd mamy pewność że nie ma ich w domu ? -spytałam,chociaż też mi się wydaje że ich nie ma,ale lepie jest mieć tą pewność.
-No,bo są jak zwykle w McDonald's o tej porze-odpowiedziała szybko Jenna.
Weszłyśmy już do ich mieszkania,walizkę znalazłyśmy z łatwością w szafie w pokoju naszej przyjaciółki.Wybrałyśmy fajne i praktyczne ciuchy i.. seksowną bieliznę z Victoria's Secret,którą nosiła Jull.
Dziwie się że matka pozwala jej kupować takie rzeczy,no ale cóż cała ta rodzina jest jakaś dziwna..
-I gotowe ! - pisnęłam radośnie,klaskając w ręce.-jeszcze tylko bilet - położyłam go na samym środku walizki.
-Po tej robocie poszłabym gdzieś na dobrą kawę - powiedziała Jenna,a my z Becks przytaknęłyśmy. -No to idziemy do naszej ulubionej kafejki
                                                       *koniec retrospekcji*
                                                           *oczami Julii*
A mnie nadal zastanawia jak one to zrobiły i... się tu dostały? No cóż to chyba zostanie tajemnicą bo nie mam zamiaru je o to pytać,wcale,nic,a nic.Matka się zdziwi jak zobaczy walizkę,no przecież nie będę jej kłamać. Pfff...O,wilku mowa,mama weszła do pokoju.
-Julia wytłumacz mi w tej chwili co znaczy ta walizka ?!-oj wściekła się,wściekła Margaret to bardzo,bardzo źle.... Ooł..
-Gdyż ja sama nie wiem mamusiu 1 Naprawdę przyszłam i już tu tak było,przysięgam!-zaczęłam się tłumaczyć mamusi bardzo szybko.
-Kochanie ja się tylko spytałam co to do  CHOLERY znaczy ? - wykrzyknęła,jak ona przeklina to jest źleee...Miałam łzy w oczach jak ona mogła na mnie krzyczeć,na swoją księżniczkę ?
-Mamusiu ja na prawde nie wiem - wyszeptałam i się rozpłakałam,Margaret trochę zmiękła i przytulił mnie do siebie.Po chwili powiedziała:
-Skoro tak mówisz to Ci wierzę - powiedziała i uśmiechnęła się po chwili- To te twoje zwariowane,nie odpowiednie dla Ciebie koleżanki włamały się do nas i Cię spakowały ?
-Tak mamusiu - powiedziałam potakująco -Sama nie rozumiem czemu się z nimi zadaje to jest złe towarzystwo...
-Mhm,słonko nie powinnaś,ale się z nimi przyjaźnisz mimo że tego nie pochwalam,ale chyba to zaakceptuje - powiedziała matka.
-Mamusiu mogę spać dzisiaj z wami w pokoju ? -spytałam mamy
-Oczywiście - odpowiedziała Margaret - będzie cudownie jak za dawnych lat ! - pisnęła jak uradowana nastolatka,którą już niestety nie była.
Poszłam do łazienki się umyć,niestety nie mogłam poradzić sobie z myciem włosów więc zawołałam mamę żeby mi je umyła.Byłam już gotowa do spania o 22,więc poszłam do sypialni rodziców i położyłam się na środku łóżka pomiędzy nimi.Powiedziałam im dobranoc i pocałowałam każde z osobna w policzek,jutro będzie ciekawy dzień.
________________________________________________
Heeej,jak podoba Wam się rozdział ? ;)
Przepraszam,że teraz dodaje,ale wakacje :D byłam nad morzem i za bardzo nie miałam czasu kiedy napisać ;/
Starałam się aby rozdział był trochę dłuższy niż zwykle,ogólnie staram się korzystać z Waszych rad ;)
Jak macie jakieś uwagi to zostawiajcie je w komentarzach pod rozdziałem,czekamy na Wasze opinie to daje nam kopa i wenę do pisania !
Dziękujemy serdecznie za Wasze komentarze ! :3
Czytasz=komentujesz
Klejdi ;)

10 komentarzy:

  1. Mrrry ;3 komentuje tak jak prosiłyście , jeeeju ale się na czekałam na rozdział :D ale warto ;3 buziaki ,Marta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że się podoba :) Czekamy na takie pozytywne komentarze ;D Naprawdę jest miło przeczytać :>

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy (i dzięki braku emotikon, a rozpisaniu: dłuższy niż część z poprzednich! x)
    Fajnie, że wzięłaś kilka tych uwag do siebie (przepraszam, cały czas zapominam, że jesteście dwie, ugh..), więc potraktujcie to jako do każdej z osobna. :D
    Jest tam kilka literówek, ale nie będę wam ich z osobna wytykać, bo jest ich mniej, niż palców u jednej ręki.
    Czekam z niecierpliwością na następny, bo (jako całość) może wam wyjść naprawdę coś super. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się dostosowywać do Waszych rad,bo dzięki temu bardziej się to podoba. Staram się brać do serca te opinie i te pozytywne zarówno jak i negatywne ;) Dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam ;3

      Usuń
  3. Jejku jakie to jest zaje*iste... Czekam na dalszy ciąg i zastanawia mnie jak ona powie o wyjeździe rodzicom.... Oj będzie nie ciekawie. Jesteście kochane... Mimo że długo czekałam na rozdział od was to było warto bo jest zniewalający... Co by tu jeszcze dodać... Nom piszcie dalej oczywiście życzę wam weny. I zapraszam was do mnie http://twojeoczykluczemdomojegoserca.blogspot.com
    Pozdrawiam was obie i mówię że was kocham <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło przeczytać,że warto było czekać ;) To daje mi kopa na dalsze pisanie :D No cóż dziękujemy za ciepłe słowa i my też Was kochamy ;* A następny rozdział to nwm kiedy bo pisze Nikita,ale chyba niedługo :D
      Buziaki , Klejdi ;3

      Usuń
  4. świetny ;D trochę dziwne jest jej zachowanie no ale w końcu jest rozpieszczona hehe nie moge się doczekać kolejnego rozdziału ;D dużo weny życzę ;*
    Dzięki za kom. ;)
    sorki że znowu ;) zapraszam na mojego bloga: http://alonala-way-of-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również dziękujemy za kom :D I lubię baaardzo twojego bloga :D

      Usuń
  5. Swietny! :3 Piszcie dalej! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy,oczywiście pisać dalej będziemy :D

      Usuń