*impreza*
Jest wspaniale , pomijając fakt , że mama siedzi przy stole i mnie obserwuje ...Rebecca zaprosiła prawie całą szkołę .Wynajęła DJ , zmówiła żarcie - po prostu wymarzona impra.Sama bym taką zrobiła , ale mam jeden spory problem ... - moi rodzice -_-
-No idź do niego ! - namawiała mnie Sara
-Zagadaj , wiesz jacy są chłopacy -dodała Jenna
-Ale ja się boję ...- jak zawsze nie miałam odwagi
-Dobra , to sama do niego idę ! Zaraz będę - powiedziała Sara.Moja przyjaciółka zawsze stawiała na swoim . Trochę się jej z tego względu bałam ...
-Dobra , to sama do niego idę ! Zaraz będę - powiedziała Sara.Moja przyjaciółka zawsze stawiała na swoim . Trochę się jej z tego względu bałam ...
*oczami Sary*
Musiałam do niego iść .Mike to chłopak w którym podkochuje się Julia. Przynajmniej ja tak sądzę . Zawsze jak on przechodzi obok zamyka sie w sobie.Muszę to zmienić!Nie mogę patrzeć na to jak dziewczyna cierpi po tamtej sytuacji z Johnem.
-Heeej Mike .Jak sie podoba impreza ?
-O siema . Jest zajefajna !
-Słuchaj mam do Ciebie prośbę....
-O nie nie nie , ja nie dam się w nic wrobić !
-Ale mi chodziło o to , żebyś pogadał z Julią i z nią zatańczył .
-No dobra , ale nie licz na to , że będę z nią chodził!
-Ok ;)
Przekonałam go ! Mike nie darzył zbytnio sympatią Julię.Uważał , że jest za bardzo rozpieszczoną dziewczyną.W dodatku Julia miała dziwny nawyk . Non stop poprawiała swoja grzywkę .Siedzę z nią w ławce więc nieraz liczę ile razy to zrobiła . Jej rekord to 150 razy podczas 1 lekcji ! ;o
-Gotowe .-powiedziałam szeptem do Rebbeci
-Myślisz , .że się nie wkurzy ?-odpowiedziała Rebbeca
-Niee , przecież robimy to bo ją kochamy i chcemy żeby zapomniała o Johnie .
-No wiem wiem .
Julia w tym czasie bawiła się z Jenną .Ruchem głowy poprosiłyśmy Jenne żeby do nas przyszła.Dziewczyna po chwili była z nami .
-I jak ? -spytała Jenna
-Rewelacyjnie ! Mike powinien zaraz do niej podejść
*oczami Julii*
Dziewczyny znowu miały jakiś plan.. Jak zwykle na siłę swatają mnie z chłopakami . Nie cierpię tego .Wiem , że chcą dla mnie dobrze , ale bez przesady.Jak będę chciała to znajdę sobie chłopaka...a tak w ogóle to gdzie moja mama ?!? przed chwilą jeszcze siedziała przy stole a teraz zniknęła .Może po prostu sobie poszła . Było by świetnie ! Moje rozmyślenia przezwał znajomy mi głos chłopaka.Był to Mike.
-Hej Julia . Jak się bawisz ?
-Hhhhhhhej-nie wiedziałam co powiedzieć.Zawsze przy chłopakach zachowywałam się jak idiotka .-A oookkkej . A ty ?-jaka jestem głupia .. cały czas patrzę się w podłogę i poprawiał grzywkę ..
-Super impreza !Julia , wszystko okej ?
-Ttttakk , czemu pyttasz ?
-Bo zachowujesz się jakoś dziwnie.Popatrz na mnie , a nie cały czas w podłogę !
Spojrzałam się na ułamek sekundy na niego i potem wróciłam do mojej poprzedniej pozycji.
-Julia nie wiem co się z tobą dzieje , ale w taki sposób nie chcę z tobą rozmawiać . Cześć .
Czy on właśnie sobie poszedł ?!?! Ale co ja takiego zrobiłam ? Oni wszyscy są tacy sami !
Z .płaczem wybiegłam z imprezy.
-Julka czeeekaj ! -był to głos moich przyjaciółek , ale w tym momencie nie chciałam z niemi gadać.
Byłam załamana . Po raz kolejny mama pecha z chłopakami ...
Nagle usłyszałam głos mojej rodzicielki . Była w samochodzie razem z moim tatą . Wołali mnie abym do nich poszła . Oczywiście ja , grzeczna córeczka weszłam do samochodu i pojechaliśmy wszyscy razem do maca na lody.Rodzice myśleli , że to poprawi mi humor . Niestety się mylili...
___________________________________________________________________________________
siema tu Nikita .Tak jak moja przyjaciółka Kejdii , chciałabym bardzo poprosić o zostawianie komentarzy ;) Dla was to tylko kilka sekund , a dla nas to wiele znaczy . Jak podoba wam się rozdział ? Niestety muszę teraz pisać rozdziały rano , bo potem cały dzień spędzam z rodziną z Ameryki .Jeszcze raz prosze o komentarze .Wasza Nikita <33
Kochaaam to *-* Nikita,jesteś genialna ! :33 Nie wiem czy Cię przebije z rozdziałem :D No cóż idę myśleć co napisać,buziaki :**
OdpowiedzUsuńKlejdi ;)
grrr ;* to ty jesteś genialna <3 Pozdrooo ;)
UsuńNikita ^^
Aaaa *-* ja chce nastepny rozdział <3
OdpowiedzUsuń