poniedziałek, 9 września 2013

Rozdział 14

Nie mogłam sobie lepiej wymarzyć moich urodzin. I jeszcze dziewczyny za kulisami.Pobiegłam szybko do nich,aby się przywitać.
-WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ! - pisnęły chórem,aż mnie uszy zabolały.
Wzruszyłam się,gdy każda z nich do mnie podeszła i złożyła życzenia najdłużej ściskała mnie oczywiście Sarah.Kurczę,jak ja się za nimi wszystkimi stęskniłam.
-Kocham Was-wyszeptałam przez łzy i zachichotałam,a przyjaciółki zawtórowały mi.
Postałam tam z nimi do końca koncertu i rozmawiałyśmy.W pewnej chwili zjawili się chłopcy.
-Chłopaki,to są moje...-zaczęłam,ale Zayn mi się wciął.
-My się znamy,prawda moje panie ? - Zayn zaśmiał się i objął Sarah ramieniem,a ona spaliła buraka..Ale wszyscy wiedzieli,że jest prze-przeszczęśliwa.
-It's party time ! - zaśpiewała Jenna,a chłopcy potaknęli.
-Limuzyna czeka - powiedzieli.
Jus objął mnie ramieniem i wyprowadził przed budynek,gdzie stała ogromna czarna limuzyna do której wszyscy wsiedliśmy (po za moimi rodzicami,oczywiście).Siedzieliśmy koło siebie i piliśmy szampana.Zauważyłam,że Niall klei się do Rebecci.I byłam szczęśliwa z tego powodu,bo wiem,że to był/jest jej idol.W pewnym momencie limuzyna zwolniła tempo i zatrzymała się,a szofer otworzył nam drzwi.
-No,więc niespodzianka wieczoru!-powiedział Jus,a ja patrzyłam na niego nic nie rozumiejąc.Chłopak westchnął i powiedział: -No,zabieramy Was na galę MTV Video Music Awards 2013.
-Aaaa - pisnęłam z laskami,byłyśmy w szoku.Dobrze,że ubrałyśmy suknie wieczorowe. Ufff.!
-Kocham Cię-rzuciłam się mojemu chłopakowi na szyję.Dziewczyny wydały swoje zbiorowe: ouuu,jakie to słodkie.
Wkroczyliśmy dumnym krokiem na halę gdzie miała odbywać się gala.Z tego co zauważyłam dziewczyny już znalazły sobie drugie połówki pośród chłopaków: Rebbecca z Niallem,Sarah z Zaynem,a Jenna z Louisem,tylko Liam i Harry zostali sami.Szkoda mi się ich zrobiło.A no tak,a ja byłam z Justinem.Zapomniałam,idiotka ze mnie.Byłam w centrum uwagi nie po raz pierwszy,ale ci paparazzi błyski fleshów i wogóle,rozumiecie? Nie? No to kiedyś może zrozumiecie jak będziecie sławni albo jak będziecie mieć sławnego chłopaka,jak ja.Wszystko było pięknie do czasu.... Pojawiła się Selena Gomez z Perrie Edwards. A one cóż rzuciły się na chłopaków to znaczy, Sel na Justina,a Perrie na Zayna. A chłopcy cóż powiedzieć,że byli zszokowani to niedopowiedzenie.Bali się Nas. Miałam ochotę śmiać się,ale czułam się też zazdrosna.A tu nagle...Szok ! Selena mrugnęła do mnie i bezgłośnie wyszeptała:
-Spokojnie! To tylko marketing.
Szczerze mówiąc byłam spokojniejsza.Stwierdziłam nawet,że chyba polubię tę dziewczynę.Zauważyłam także,że Perrie pocieszała Sarah.Może wcale nie są takie złe?Paparazzi narobili zdjęć i nacieszyli się naszą obecnością,a my poszliśmy aby zająć nasze miejsca.
-Oficjalnie się może przedstawię. Selena Gomez - dziewczyna uśmiechnęła się do mnie i dała mi buziaka w policzek.
-Ja jestem Julia,dziewczyna Justina. - powiedziałam ostrzegawczo.Sel zachcichotała.
-Wiem,on mi już wszystko powiedział spokojnie.
Rozmawiałam z Seleną dość długo,okazała się na prawdę sympatyczna.Siedziałyśmy jeszcze koło siebie,a obok niej Tay.Tak,tak Taylor Swift,też już zdążyłam się z nią zakumplować.Super dziewczyna.
Justin siedział koło mnie i przez cały czas ściskał moją dłoń.Rebbecca siedziała obok Nialla i Ellie Goulding.Nic nie chce mówić,ale chyba była zazdrosna o Elli,a ona się przecież tylko przyjaźni z Horanem... No,cóż.
Gala się zaczęła jest cudnie,naprawdę. W tej chwili Swift odbiera nagrodę. I wkurzyła mnie..
W sumie to publicznie upokorzyła Hazzę.Zalazła mi za skórę.Sel też była nieźle wkurzona,widziałam to po jej oczach.
A Harry? Nie przejął się tym. Żuł gumę i patrzył się w sufit. Miałam ochotę się zaśmiać,ale nie wypadało.Zaraz wystąpi Miley Cyrus.Jestem ciekawa jej występu.Jak nie wiecie to Wam powiem jestem Smilers i to dość długo.Kocham twórczość Miley.
I zaczęły lecieć pierwsze takty "We Can't Stop". Jus wziął mnie za rękę i pociągnął w stronę sceny.Dziewczyna mrugnęła do niego.Byłam ... wystraszona? Nagle moja idolka powiedziała: zapraszam moich gości specjalnych.Kurwa,nie ! Ja nie wyjdę na scenę. Pogięło ich czy co? A mój chłopak dalej szarpał mnie za rękę na scenę i nawet wręczył mi mikrofon. Stanęliśmy koło blondynki i wszyscy w trójkę zaczęliśmy śpiewać: And we can't stop,and we won't stop..." I tak całą piosenkę. Miley przedstawiła mnie,jako dziewczynę Biebsa. Nie wiedziałam jak zareagować więc uśmiechnęłam się tylko.Muszę przyznać,że ten występ był dość perwersyjny.Zeszliśmy z Bieberem ze sceny,a nasza koleżanka została i śpiewała Blurred Lines z Robertem Tchickiem.Podoba mi się to wykonanie.Lubię to! Cholera jasna. Złamał mi się obcas.A Jus wziął mnie na ręce i zaniósł na moje siedzenie,a Sel nabijała się ze mnie.To nie koniec gali,to dopiero początek...
_______________________________________________________________
I jak rozdział ? :D
Czytasz=komentarz    
Pamiętajcie o tym ;3
Zaskoczeni? Jak szkoła,bo u mnie na razie jest OK ;)
Dobra nie przynudzam,do następnego.
Klejdi ;3

4 komentarze:

  1. Jak dla mnie zasłodko :P Wolę dreszczyk akcjii , zresztą sama wiesz xD Ale i tak bardzo fajnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to kurwa jest ? Jak można takie popierdolone gówno pisać . Kurwa aż się płakać chce nad tym "opowiadaniem" Nie bierzcie sie dziewczyneczki za coś czego nie umiecie , bo tylko wystawiacie się na pośmielisko . Same prosicie się o komentarze , więc proszę!!!

    Papaja,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro się tak mądrzysz to może sam/a zaprezentujesz swoją twórczość?;> z chęcią ocenię ;) jak już to pośmiewisko,a nie pośmielisko. Żałosny/a jesteś. Wg mnie rozdział cudowny ;* Dzieczyny czekam na następny ;3

      Całuski,Beata

      Usuń
    2. po 1 naucz się pisowni polskiej , potem poprawiaj , ja się nie wypowiadam . Każdy ma prawo do własnego zdanie :P

      Wiki

      Usuń